Autor: grzegorz.osipiak

  • Nie od razu Kraków zbudowano

    Nie od razu Kraków zbudowano

    Najkosztowniejsze porażki w cyfrowej transformacji zazwyczaj zaczynają się od jednego, pozornie logicznego zdania: „Kupmy gotowy system – to ogarnie wszystko, rozwiąże nasze problemy”. Widzieliśmy to już wiele razy. Firmy, które od lat działały na własnej, nieidealnej, ale zrozumiałej logice, decydują się na „profesjonalne” rozwiązanie aby rozwiązać problemy w zarządzaniu wewnętrznymi procesami. Sprzedawca uśmiecha się szeroko…

  • Jedno niedopowiedzenie

    Jedno niedopowiedzenie

    Stacja zagęszczania pracowała od lat. Pewnego dnia inspektor UDT prowadzący inspekcję oświadczył: „To urządzenie generuje ciśnienia, które kwalifikują je do obowiązkowych, okresowych kontroli urzędu. Nie macie protokołów? No to jest problem”. Koszt modernizacji, który już leżał na stole? Ponad milion złotych: nowe wymienniki, zawory bezpieczeństwa i inne. Do tego nakaz natychmiastowego wstrzymania pracy i potencjalna…

  • Gdy operator patrzy na ekran i wie, co robić dalej.

    Gdy operator patrzy na ekran i wie, co robić dalej.

    My już dawno przestaliśmy projektować HMI „dla inżynierów”. Zaczęliśmy projektować je dla ludzi, którzy w środku nocy, przy niedoborze załogi i padającej innej maszynie, muszą po prostu ruszyć proces – i nie mają czasu na czytanie instrukcji. Pierwszy raz zobaczyliśmy to na układzie adsorpcji. Uruchamialiśmy nowy system sterowania. Operator, który wcześniej pracował tylko z innymi…

  • A może patrzymy nie tam, gdzie trzeba?

    A może patrzymy nie tam, gdzie trzeba?

    Uczyliśmy się tego na własnej skórze w jednej z oczyszczalni ścieków. Osad czynny nie chciał się napowietrzać jak należy – reaktor dostawał za mało powietrza i cały biologiczny proces zaczynał kuleć. Wezwani specjaliści z firmy o wieloletnim doświadczeniu, rzucili okiem i wydali wyrok: rurociąg tłoczny dławi przepływ. Za mało powietrza trafia do reaktora. Rozwiązanie? Kompletna…

  • Igła w stogu siana

    Igła w stogu siana

    Operator bloku energetycznego przekonał się na własnej skórze, jak drobna, pozornie niewidoczna usterka potrafi wywrócić wszystko do góry nogami. Tam awaria nie zostaje tylko wewnątrz zakładu, ale odbija się echem w całej okolicy. Zgłoszenie brzmiało: system redundancji nie przełączył się tak, jak powinien. Konieczne było znalezienie przyczyny źródłowej problemu. Nie można było zgadywać, wiec sięgnęliśmy…

  • Taniej, nie znaczy gorzej

    Taniej, nie znaczy gorzej

    W magazynach różnego rodzaju wciąż wraca to samo pytanie: jak zapewnić pracownikom mobilność, niezawodność i rozsądną cenę rozwiązania jednocześnie? Zwłaszcza gdy hala jest rozległa, a operacje kompletacyjne rozciągają się na setki metrów, a czasem nawet na kilka sąsiadujących budynków. Jeden z naszych klientów stanął przed dokładnie takim wyzwaniem. Powiększał strefę kompletacji, powierzchnia rosła, a pracownicy…

  • Domino zależności

    Domino zależności

    W zakładzie produkcyjnym szybko uczymy się jednego: najkosztowniejsze awarie rzadko zaczynają się od wielkiego dramatu. Zazwyczaj zaczynają się od cichego, powtarzającego się problemu, którego nikt nie chce ruszać. W jednym z przypadków problemem był układ chłodniczy. Sterowany logiką przekaźnikową i kilkoma wyspecjalizowanymi urządzeniami, z których każde pilnowało tylko swojego kawałka układanki. Nie rozmawiały ze sobą.…

  • „Jakoś działa”

    „Jakoś działa”

    Maszyny, która „jakoś działa”, ale nigdy tak, jak powinna. Sterylizator używany w zakładzie produkcyjnym miał oprogramowanie, które nie było dostosowane do oczekiwanego sposobu mycia, a narośl z modyfikacji wykonanych przez różnych dostawców i pracowników skutkowała powtarzającymi się awariami i niestabilną pracą. W codziennej eksploatacji trudno było wskazać konkretną przyczynę. Dopiero dokładna analiza pokazała kilka poważnych…

  • 15 sekund

    15 sekund

    Małe, prawie niezauważalne zdarzenie może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Przypadek ze zbiornikiem na setki ton soku NFC. Sok zepsuł się – rozwinęła się w nim mikrobiologia i cały wsad musiał trafić do reprocesu na koncentrat. Nie był to pierwszy taki zbiornik. W normalnym trybie pracy nikt nie był w stanie znaleźć przyczyny. Dopiero dzięki danym…